Miała być dolce vita a ja tu wyciągnę kopyta..
Kategorie: Wszystkie | Druty | Haft krzyżykowy | Recykling kreatywny | Różne | decoupage | szydelko
RSS

Haft krzyżykowy

wtorek, 20 kwietnia 2010

Pozostaję w moim ulubionym temacie ściśle dzieciowym,gdyż bociany w naszym bloku mają niezwykle do czynienia ostatnio,podrzucają  same chłopaczyska.Więc tworzę małe upominki.W ubiegłym tygodniu nastawiałam sobie budzik o szóstej,aby w spokoju sobie podłubać zanim wstaną  te dwa przeszkadzacze i zaczną te swoje,mama idziemy,gdzie majtki,kawę to słodziłaś itd..Udało mi się jakimś niezwykłym wprost cudem wyrobótkować komplecik dla małego smakosza.

sliniak

Składa się z śliniaka na każdy dzień tygodnia.Buszując w sieci znalazłam taki wierszyk o dniach tygodnia(W stylu "w poniedziałki robię przedziałki,w środy golę brody.." )Tylko,że tutaj jest mowa o dniach tydognia i kolorach ,język włoski,gdyż to dla tutejszego obywatela.Pomędrkowałam i znalazłam sympatycznego pieska i każdemu dałam coś związanego z kolorem,o którym mowa w wierszyku.Zaczynamy od poniedziałku itd

 

poniedziałek

wtorek

środa

Czwartek

piątek

sobota

niedziela

Wszystkie razem:

wszystkie razem

Teraz mam ochotę zrobić coś dla siebie,tylko kiedy ja znajdę na to czas?Tyle mam planów i stanowczo za mało rąk i za dużo rowerów.Cieplutkie pozdrowionka!

 

 

 

 

 

 

czwartek, 15 kwietnia 2010

"Skunks zwyczajny (Mephitis mephitis) - zwierzę z rodziny skunksowatych, wcześniej zaliczane do łasicowatych, słynne z powodu cuchnącej wydzieliny, której używa do odstraszania napastników. Występuje na Wielkich Równinach w Ameryce Północnej. Zamieszkuje lasy tereny otwarte. Jego sierść jest gęsta i puszysta w czarnym kolorze w białe paski."

skunks

"Zwierzę towarzystkie,nocne.Żywi się owadami ,owocami,orzechami,małymi ssakami i jajami"

skunksy

"Skunksy maja niewielu naturalnych wrogów.Ssaki rzadko je atakują natomiast puchacz wirginijski i myszołów rdzawosterny systematycznie włączają skunksy do swojej diety"

skunksy

"Zagrożony skunks ostrzega napastnika uniesieniem ogona,tupaniem w ziemię,pozorowaniem ataku,a jeśli to nie pomaga-odwraca się tyłem i wytryskuje śmierdzącą ciecz na intruza, celując w jego oczy"(wikipedia)

skunks

Po tej krótkiej charakterystyce skunksa nie zostaje mi nic innego jak dodać,że komplecik jest gotowy wybrać się w podróż:-)

Nie ma mnie ostatnio w życiu wirtualnym,gdyż ogłaszam wszem i wobec,że mamy rower spidermena.W związku z tym każdą wolną chwilę poświęcam na extremalne pogonie za dwuletnim kierującym,który nie ma pojęcia o istnieniu hamulca.Powtarzam- rower powinien zostać zakupiony po ukończeniu TRZECH lat przez dziecko,w przeciwnym wypadku skończycie tak jak ja.A powtarzałam jeszcze za mały,poczekajmy...I co? Jeden raz wyszedł mój mąż na plac i skończyło się rezonansem nogi.Męża oczywiście -w wyniku pogoni.Przynajmniej przyznał mi rację.

Dostałam prezenciki z okazji wielkanocy ale logiczne,że nie miałam czasu wstawić zdjęć,gdyż to co napisałam wcześniej tłumaczy ostatnio każdą sytuację.Pierwsza niespodziewajka od Ewy

kolczyki

Trzy gazetki robótkowe i prześliczne kolczyki,które miały swoją premierę na placu zabaw,gdyż tam  ostatnio prawie mieszkam.

I przecudną karteczkę wielkanocną od Kasi

Kartka

Dziewczyny bardzo,bardzo Wam dziękuję jesteście kochane!  W czasie bliżej nieokreślonym (patrz rower) postaram się jakoś odwdzięczyć.Dziękuję,że mnie odwiedzacie nawet wtedy kiedy gubię kilogramy na placu! Postaram się nie zasypiać z kurami tylko wziąść się za jakieś robótkowanie.Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarze!

 

 

sobota, 03 kwietnia 2010

Umyj jajka,
upiecz babkę,
Złap zająca,
Kup sikawkę,
Bo Wielkanoc już nadchodzi,
więc się bawić nie zaszkodzi,
Lecz uważaj też na kaca,
bo we wtorek czeka praca!!!!

Wesołych Świąt Wielkanocnych!

Choć dla nas bab to chyba bez większej różnicy,świątek,piątek,niedziela czy wtorek...I tak roboty kupa!Serdeczne życzenia spokojnych świąt dla wszystkich odwiedzających.Nie mam siły walczyć z internetem więc składam Wam życzenia grupowe tutaj,gdyż wątpliwa szybkość mojego połączenia spadła w tych dniach i praktycznie zniechęca do korzystania a o zamieszczaniu komentarzy nie wspomnę.

Skończyłam bieżniczek:

bieznik

Udało mi się wrzucić tylko jedno zdjęcie.Pozdrawiam serdecznie!

 

środa, 24 marca 2010

I praktycznie nie mam nic sensownego do pokazania.A wszystko to wina wiosny i nic na to nie poradzę,że nic mi się nie chce.Poza tym już z samego rana mam wszystkie biustonosze przywleczone do kuchni,buty spodnie nawet płyn do higieny intymnej..i sakramentalne "mama idziemy?????"I cóż robić?Więc się ubieram koniecznie szybko,i pędzimy na plac zabaw,gdyż tam są dzieci i nie można nawet pomyśleć o zabraniu ze sobą robótki,gdyż trzeba grać w piłkę i biegać.Mam dziecko super extra aktywne i jak tylko się pojawiam na placu to pada jedno pytanie -"A ty mu na noc to baterie ładujesz???"

Dziękuję Wam wszystkim za przemiłe komentarze odnośnie kompleciku.Obdarowana rozpłakała się kiedy jej dałam,wiadomo hormony szaleją po porodzie,jednym słowem spodobał jej się  bardzo:-)

Firanki utknęły niestety w martwym punkcie,z wyżej wymienionych powodów.Udało mi się pokrzyżykować co nie co,łup z internetu,kolorki wybierałam sama więc efekt końcowy mdły jak płytki w mojej łazience.Więc decyzja padła-mdły worek na suszarkę do włosów,która wiecznie mi wpada za pralkę.Żeby nie było nudno to "majtkowy" worek na suszarkę:

Widziałam ten pomysł na jakimś blogu,niestety nie pamiętam gdzie.

majtki

majtki

 Mąż to podmarszczył brew,zastanawiając się z jakiegoż to ważnego powodu wywieszam bieliznę w łazience...

Poza tym dłubię sobie bieżniczek,taki mały prezencik dla koleżanki.Myślałam,że się szybko z tym uporam a tu zdechły mi kolorki w drukarce i musiałam ślęczeć przed laptopem.A jak już sie nauczyłam wzorka na pamięć,to skończyła się nitka.Dziś już mam i kolorki i nitkę więc mam nadzieję,że szybko pójdzie.Zwłaszcza,że muszę jeszcze w miedzyczasie poxxxwać i powojować z maszyną,choć ostatnio pokój między nami...

bieznik

Dostałam również wyróżnenie od Sabinki i od Juczki uzasadnienia też bardzo miłe,choć w zmaganiach z teściową to nawet medal przypuszczam a pomysły na robótki rodzą się tuż przed zaśnięciem.Czasem rankiem juz nie pamiętam o czym myślałam.Powinnam zapisywać bo te najlepsze pomysły to  zapominam :-).Bardzo Wam kochane dziękuję,będę się nadal starać choć wiadomo,że wiosna robótkom nie sprzyja,bo i w kwiatkach trzeba pogrzebać,i poganiać z dzieckiem, więc mniej czasu...

wyróznienia

Wyróżnienie przekazałam wcześniej ,więc zostaje mi życzyć Wam miłego dnia!Dziękuję za odwiedziny i komentarze!

 

środa, 10 marca 2010

"Ryby,żaby i raki wpadły na pomysł taki:

Aby opuścić staw.."(Brzechwa)

Z namiętnego szydełkowania firanek,wyrwała mnie wiadomość,że moja sąsiadka urodziła synka.Fakt,że z reguły wychodze drugim wyjściem i rzadko widuję sąsiadów,tym większym zaskoczeniem było odkrycie niebieskiej kokardy na drzwiach wejściowych(tutaj narodziny oznajmia się,wywieszając kokardy na drzwiach,niebieskiej dla chłopca i różowej dla dziewczynki,oznajmiając wszystkim,że narodziło się nowe życie)I tak na szybko powstał komplet rybny:

etui na smoczek

Kieszonka na smoczek,gdyż nigdy nie wiadomo,zwłaszcza na spacerze,gdzie go wepchnąć jak dziecko  nie chce, a jak się go już wpakuje do torby to niewiadomo gdzie szukać,kiedy nagle zacznie wrzeszczeć.I jak już musi być pod ręką ,to niech ma swoje miejsce,najlepiej w rybiej paszczy.Ten sam problem dotyczy butelki,bo butelki mają to do siebie,że stosunkowo łatwo jest zgubić zatyczkę,a jak się w torbie przwróci to zaleje rumiankiem telefon.I ryby popilnują porządku:

pokrowiec na butelkę

Nie może też zabraknąć śliniaka

sliniak

W trakcie zmagań z ułaskawioną maszyną:

w trakcie

 

I rybny komplet w kupie:

kompletrazem

Dziękuję za liczne odwiedziny i komentarze!

 

 

 

 

 

sobota, 06 marca 2010

Wzięłam sobie do serca Wasze porady dotyczące maszyny do szycia i rozważyłam wszystkie ewentualne wyjścia.Ksiądz odpada,więc domowym sposobem trzeba.Wymyśliłam.I poskutkowało.Nie wiem czy to nie przypadkiem przewrotność rodzaju żeńskiego w trosce o swój wygląd zewnętrzny,ale maszyna się nawróciła.Przynajmniej podczas szycia nowego wdzianka dla niej.I na fraczku zasiadła dobra wróżka aby strzec równości ściegów.wdzianko

Na początek powstał hafcik,wśród szemranych pod nosem słów magicznych,potem aby nadać mocy poszła w ruch koszula męża.

haft

I dla próby - bez zgrzytu powstało serduszko.

serce

W przerwie nad firankami powstała kostka.Co prawda nie tak perfekcyjnie kwadratowa jak te Babci Vilemoo,ale jakimś cudem za kostkę może uchodzić.

kostka

kostka

kostka

Niedoskonałości podstępnie zatuszowałam marszczoną wstążką,a na pustej (z lenistwa)stronie umieściłam fantazyjny kwiat.Efekt jaskrawie odbiegający od zamierzeń,ale przesilenie wiosenne wzięło górę.

kostka 

Takim otrzezwieniem z niemocy twórczej jest wyróżnienie,które otrzymałam po raz kolejny od Kasi .Kasiu bardzo Ci dziękuję!!!

wyróznienie

Zasady przekazania tego wyróżnienia:

1.Podziękowac osobie,króra je podarowała

2.Podlinkować ją na swoim blogu

3.Podarować 10 osobom

4.Wyróżnione osoby podlinkować

5.Poinformować je zamieszczając informację w komentarzach

W pierwszej kolejności wyróżniam blogi,które odwiedzam od niedawna:

Moja rzeczywistość

Agawowe robótki

Haftowany świat Helksy

Krzyżykownia

Magia Tworzenia

Z potrzeby tworzenia

I te,które już znam od dość dawna

Myśli pisane-Madziorek

Wieczorową porą

Robótki babci Vilemoo

Koronki szydełkowe

 

 Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających i życzę udanego weekendu!

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4
Zakładki:
Ciekawe z sieci
Decoupage
Deska ratunku
Podziwiam
Zagranicznie
contatore visite contadores de visitas eharmony.com
eharmony.com besucherzahler contatore internet
bloguez.com