Miała być dolce vita a ja tu wyciągnę kopyta..

szydelko

wtorek, 17 listopada 2009

wczoraj zapisać się na candy.Nigdy się nie zapisuję bo szczerze powiedziawszy mieszkając tutaj nie chcę narażać nikogo na koszty.Totalnie bez sensu,wiem.Poza tym to wątpię w swoje losowe szczęście.Postanowilam wczoraj spróbować i zapomniałam,ale robię to dziś,wiec candy w żyrafowie

candy

A przy okazji,wczoraj skończyłam malować donalda,a dziś kiedy mały przeszkadzac spał ,dołączył pluto.Bardzo ciężko malować na ścianie,zwłaszcza,że mam tapetę i jak się zagapię to wszystko zaczyna spływać.Po za tym bolą rece,nogi,stać tak na krześle,wygięta w chinskie osiem a na drabinie to się boję.

.donald

 

pluto

 

 

Jeszcze brak myszki miki i tych trzech kaczorów,jak oni tam sie nazywali ...?Pędzę do swoich zajęć,do następnego wpisu!

 

 

poniedziałek, 16 listopada 2009

mam w domu niesamowity.Wszystko to za sprawą malowania  i przeprowadzką z pokoju do pokoju.Nie mam  na nic czasu,mam za mało rąk i przede wszystkim za dużo pomysłów w związku z tym nie wiem za co się wziąść.Może na początek zrobię wyjątek i zamiast 10 blogów wyróżnię wszystkie ,które mam w zakładkach,gdyż wszystkie według mnie zasługują na wyróżnienie.

Więc ściany już pomalowane metodą"'cesaroni".Cesaroni to taka włoska, serialowa rodzinka mająca swoje indywidualne pomysły na rozwiązywanie problemów.I takim sposobem wymieszaliśmy trochę farby z iloma rodzajami kolorów to nie pamiętam,piaskiem i na koniec pomazaliśmy artystycznie pędzlem białą farbą po  tym dziwnym odcieniu żółtej.Tylko,że to pomysł nasz ,nie serialowy,każdy dodał coś od siebie i jak wyszło to pokażę jak tylko znajdę jakieś miejsce by przycupnąć z aparatem,bo dziś próbowałam ale się nie da...I nie wiem jeszcze jakim cudem w tym całym burdlu,znalazłam czas by zrobić bakłażany w oleju!bakłażany

i szydełkową torebkę..

 

torebka

I kompozycję z suszonych szyszek..

kompozycja

i jeszcze kaszkiet.

.kaszkiet

kapelutek z wisieńkami...

kapelutek

i opaskę z kwiatuszkami..

opaska

i jeszcze podekupażowałam i poxxxx ale to następnym razem,gdyż i tak to bardzo długi wpis i jak zacznę się mocować z bloxem to ten szanowny pan  kaczor donald w dziecinnym nigdy nie doczeka sie swoich kompanów...

donald

donald

Wyżywam się artystycznie po wczorejszej wizycie teściowej;-)Jeszcze przede mną malowanie mebli do dziecięcego pokoiku,szycie firanek itd.Jak myślicie wyrobie się przed 18-mi urodzinami mojego syna?

 

poniedziałek, 26 października 2009

Podczas gdy sezon świąteczny rozpoczęty i na blogach pojawiają się pierwsze zwiastuny świąt u mnie jeszcze jesiennie,powiedzialabym raczej wakacyjnie...Wszystko to może za sprawą pogody..Więc moje  okno przywdzialo soczyste  wiejskie zaslonki:

wiejska chatka

Ten kabel to jest wlasnie moje polączenie internetowe ,które ma szybkość porównywalną z obrotem korby:-)  A mówili 7 mega...

N pólce spocząl kapelusz,

kapelusz

który ma pelnić funkcję dekoracyjną wraz z licznymi wiklinowymi koszami,miedzianymi dzbankami i innymi durnostajkami,które przywloklam ze sobą z Polski.17000 kilometrów zrobila nawet  kanka na mleko, biale  emaliowane  dzbanki,w których kiedyś parzylo się herbatę i stary koszyk na frytki.Mam do zabrania jesze parę innych kanek,ale już się nie wlazly do samochodu.Wymyslilam sobie styl romanticamente country,bo w sumie z meblami,które posiadam tylko wiejska romantyczna chatka wchodzi w rachubę.Schemat kapelusza pochodzi z Robótki ręczne extra nr 5-arcydziela szydelkowe. Co ja sie namęczylam z tym arcydzielem... A wracając do lata to u mnie rozpanoszyly sie po raz kolejny biedronki

biedronki

 

Nic na to nie poradzę,że w tym roku bociany robią nadgodziny i ciągle podrzucają jakieś dziecko w pobliżu i ciągle jest zapotrzebowanie na śliniaki.Ten będzie dla Aurory,w grudniu  będzie coś do zrobienia dla malego mężczyzny a w lutym  urodzi się Nicholas,trzeba zakasać rekawy i ostro zabrać się do pracy...

biedronki

Po za tym spotkala mnie mila niespodzianka-zostałam wyróżniona przez mistrzynie szycia-Grażynie

 wyróżnienia

Bardzo Ci  Grażyniu dziekuje!!!

Zasada jest taka,że trzeba wyróżnic 10 innych blogów.Ja wyróżnie przy nastepnym wpisie gdyż zbudziła mi sie własnie mała bestia i trzeba sie nią zajac!

poniedziałek, 28 września 2009

Jakaż  to radość jest znależć się wśród wyróżnionych!!!Radość ogromna mnie rozpiera.Dziękuję Edit!

 

wyróżnienie

 

Nad wyróżnieniem blogów muszę jeszcze chwilkę pomyśleć...

myślec

Dzisiaj natomiast korzystając z pięknej pogody wybraliśmy się na grzybki nad Jezioro Turawskie

 Jezioro Turawskie

Turawa

 

 

 Wszyscy znależli po troszku podgrzybków,a ja znalazłam tylko takie....

 Grzybki

 Poza tym wpadłam w podejrzany szał  "pokrowczykowy",na mydełka,których nie mam;-)

serwetkla

pokrowiec

Grzybki powędrowały  do cioci na działkę.Miałam problem z usztywnieniem koszyka,coś pokręciłam z krochmalem i nędznie zwisał aż go w końcu potraktowalam cukrem i tu chyba też co nie co przesadziłam w proporcjach,bo był  zaś twardy jak żelki z biedronki;-)

W między czasie przykombinowałam czapeczkę dla Oluni,bo coraz chłodniej się robi:

czapeczka

czapeczka

Zrobiłam ciut przydużą,ale mała rośnie jak na drożdzach,więc nie ma problemu....

sobota, 26 września 2009

w blog Basi zrobiłam sobie pokrowczyk na mydełko.Prawda jednak jest taka,że było mi po drodze buszując u Violki....Uwielbiam wieczorkiem poserfować po blogach i powzdychać z zachwytu.Pokrowczyk wyszedł jak koło zapasowe tira,gdyż bezmyślnie zrobiłam go z włóczki,ale i tak już go wywiało z domu za sprawą mojej sąsiadki....Nie miałam mydełka więc w środek wepchnęłam listki zapachowe...

pokrowiec

pokrowiec

Obecnie dłubię kolejny,tym razem z kordonku,żeby to miało jakieś ręce i nogi.

Moja przesyłka dotarła do Kasi jakiś czas temu,ale tradycyjnie nie miałam czasu, żeby zrobić wpis,więc korzystając z  okazji przedstawiam ciąg dalszy cyklu wymianka woreczkowa,tym  razem moje poczynania

woreczek

To jest woreczek wraz z etui na lusterko

wymianka

Zrobiłam też  szydełkową sakiewkę zapachową

Wrzuciłam kilka przydasiów tak jak w regulaminie zabawy,ale nie przyszło mi do głowy by sfotografowac całośc.Najważniejsze,że Kasi przesyłka się spodobała o czym wyżej wspomniana wzruszająco opisuje tutaj.

Moja pani ślimakowa za kilka dni leci do Rzymu a my wraz z nią :-)

 

środa, 26 sierpnia 2009

Powoli przygotowuję się do wyjazdu do Polski,glównie psychicznie,gdyż nie nawidzę latać samolotem.W piątek to nastąpi.Raczej będę blogować,gdyż internet mam,nie wiem tylko  jak to będzie robótkowo,ale myślę,że uda się coś powoli poczyniać.Dziś nasza druga rocznica ślubu,więc podejrzewam,że zaraz zjawi się mój mąż i gdzieś się wybierzemy.W związku,że mój syn stal się ostatnio marudny,myślę,że za sprawą wyżynających się w nieskończoność klów z pewnością będzie to miejsce polożone w pobliżu zbiorowiska wody,zapewniając nam wszystkim święty spokój.Szczerze mówiąc mamy dwie daty w  sierpniu do świętowania-11 bralam cywilny tutaj,i 26 kościelny w Polsce.

Zauroczona tą stroną postanowilam spróbować swych szydelkowych sil,na dobry początek czapeczka w starodawnym stylu. O wiele latwiej byloby śledzić wzór jednak ja zrobilam "patrząc".Prawdę mówiąc wyszperalam w mych tlustych zbiorach czasopism robótkowych wzór na serwetkę i dalej dzialalam po swojemu.Teraz trzeba ją troszkę podkrochmalić ,ale zrobię to już w Polsce,gdyż nie sądzę,że krochmal wytrzyma walizkową odprawę.

czapeczka

czapeczka z tylu

Spadam,bo muszę zrobić się na bóstwo¦-)

Zatem buziaki i do nastepnego wpisu!

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
Zakładki:
Ciekawe z sieci
Decoupage
Deska ratunku
Podziwiam
Zagranicznie
contatore visite contadores de visitas eharmony.com
eharmony.com besucherzahler contatore internet
bloguez.com