Miała być dolce vita a ja tu wyciągnę kopyta..

szydelko

wtorek, 24 listopada 2009

Jestem uzależniona od biedronek!I nic na to nie poradzę.Zrobiłam kolejną torebkę tym razem dla mojej małej koleżanki...Mam nadzieję,że jej się spodoba

torebka z biedronką

I moja mała koleżanka,być może w przyszłości nawet narzeczona mojego syna też jest uzależniona od biedronek,więc powinna jej przypaść do gustu.

A u mnie w domu zapanoszyła się banda disney,są wszędzie,głownie w dziecinnym

banda disney

banda disney

Poza tym kryją sie jeszcze pod różnymi innymi postaciami -książek,gazet,wycinek,mam wiele innych planów z nimi związanych ,w terminie bliżej nie określonym.Może kiedyś się wyrobię...

Jak wiadomo nie samym remontem żyje człowiek,u mnie robótkowo dużo się "dzieje".Jestem w trakcie robienia

-śliniaka dla nowonarodzonej metodą xxx

-czapki na drutach( :-0 ) dla siostrzyczki wyżej wymienionej

-i coś dla maluchów na mercatino organizowane przez zakonnice,prawdopodobnie będą to butki,gdyż już zaczęłam je robić i prawie skończyłam a dowiedziałam się o tym dziś rano....

Z tym wszystkim muszę się wyrobić do czwartku,jestem na dobrej drodze zwłaszcza,że wiem od niedzieli,pomijając zakonnice...

Aha i  zapomniałam,że moja teściowa

strach!!!!

poprosiła mnie o wyszycie xxx kurczaczków,mam na razie 5.

 

 

 

 

wtorek, 17 listopada 2009

wczoraj zapisać się na candy.Nigdy się nie zapisuję bo szczerze powiedziawszy mieszkając tutaj nie chcę narażać nikogo na koszty.Totalnie bez sensu,wiem.Poza tym to wątpię w swoje losowe szczęście.Postanowilam wczoraj spróbować i zapomniałam,ale robię to dziś,wiec candy w żyrafowie

candy

A przy okazji,wczoraj skończyłam malować donalda,a dziś kiedy mały przeszkadzac spał ,dołączył pluto.Bardzo ciężko malować na ścianie,zwłaszcza,że mam tapetę i jak się zagapię to wszystko zaczyna spływać.Po za tym bolą rece,nogi,stać tak na krześle,wygięta w chinskie osiem a na drabinie to się boję.

.donald

 

pluto

 

 

Jeszcze brak myszki miki i tych trzech kaczorów,jak oni tam sie nazywali ...?Pędzę do swoich zajęć,do następnego wpisu!

 

 

poniedziałek, 16 listopada 2009

mam w domu niesamowity.Wszystko to za sprawą malowania  i przeprowadzką z pokoju do pokoju.Nie mam  na nic czasu,mam za mało rąk i przede wszystkim za dużo pomysłów w związku z tym nie wiem za co się wziąść.Może na początek zrobię wyjątek i zamiast 10 blogów wyróżnię wszystkie ,które mam w zakładkach,gdyż wszystkie według mnie zasługują na wyróżnienie.

Więc ściany już pomalowane metodą"'cesaroni".Cesaroni to taka włoska, serialowa rodzinka mająca swoje indywidualne pomysły na rozwiązywanie problemów.I takim sposobem wymieszaliśmy trochę farby z iloma rodzajami kolorów to nie pamiętam,piaskiem i na koniec pomazaliśmy artystycznie pędzlem białą farbą po  tym dziwnym odcieniu żółtej.Tylko,że to pomysł nasz ,nie serialowy,każdy dodał coś od siebie i jak wyszło to pokażę jak tylko znajdę jakieś miejsce by przycupnąć z aparatem,bo dziś próbowałam ale się nie da...I nie wiem jeszcze jakim cudem w tym całym burdlu,znalazłam czas by zrobić bakłażany w oleju!bakłażany

i szydełkową torebkę..

 

torebka

I kompozycję z suszonych szyszek..

kompozycja

i jeszcze kaszkiet.

.kaszkiet

kapelutek z wisieńkami...

kapelutek

i opaskę z kwiatuszkami..

opaska

i jeszcze podekupażowałam i poxxxx ale to następnym razem,gdyż i tak to bardzo długi wpis i jak zacznę się mocować z bloxem to ten szanowny pan  kaczor donald w dziecinnym nigdy nie doczeka sie swoich kompanów...

donald

donald

Wyżywam się artystycznie po wczorejszej wizycie teściowej;-)Jeszcze przede mną malowanie mebli do dziecięcego pokoiku,szycie firanek itd.Jak myślicie wyrobie się przed 18-mi urodzinami mojego syna?

 

Zakładki:
Ciekawe z sieci
Decoupage
Deska ratunku
Podziwiam
Zagranicznie
contatore visite contadores de visitas eharmony.com
eharmony.com besucherzahler contatore internet
bloguez.com