|
Miała być dolce vita a ja tu wyciągnę kopyta..
Blog > Komentarze do wpisu
Znow zawalilamNo i klops zezarlo mi caly wpis.A tyle sie napisalam..... O tym,ze nic mi sie nie chcialo,ani dzialac,ani pisac,ani nawet patrzec.O tym,ze byly wakacje i nic sie nie chcialo,potem powrot z wakacji i nudne zajecia domowe i dalej nic,bo myslalam,ze jak pojdzie dziecie do szkoly to moze mi sie zechce.Dziecie w przedszkolu,integracja,rozstanie,przyzwyczajenia,nareszcie spokoj,czas tylko dla siebie(tzn gruntowne porzadki,ukladanie szmat,polek,zabawek,nie mylic z solarium,fryzjer,masaze)Potem,moze w koncu czas tylko dla siebie(robotki,blog,czytanie itd)i pierwsze choroby,lekarze,goraczki,znow integracja i kolo sie zamyka.I zeby mi sie chcialo tak jak mi sie nie chce...I tu nagle taki kolejny,jesienny dzien i pisze piekny post i nic,nic,nic,nawet bloxowi sie nie chce.Albo zapomnialam ,ze czasem trzeba zapisac wpis.gdyz tyle mnie nie bylo.A nawet wyroznienie dostalam od Ewy,choc ostatnie miesiace byly dowodem,ze nieslusznie.I juz nie bede obiecywac,ze inaczej,tylko podziekuje ...
Mialam napisac siedem rzeczy o sobie.
Za wyroznienie dziekuje,i przekazuje wszystkim kreatywnym duszom,ktore odwiedzam,i ktore mnie odwiedzaja! Tymczasem jesien, za oknem i na blogach
I jesiennie tez u mnie i nawet u mojej tesciowej,bo z rozpedu jej tez wyszydelkowalam takie dynie,a co!!! I jesienny look w bijoux.
Moje dziecie dumnie nosi do szkoly serwetke.(Malo roboty,tylko oczy z orbit wychodzily przy tych czarnosciach)
A mama zabrala sie za swiateczne haftowanie...
Co z tego wyjdzie to nie mam najmniejszego pojecia,ale wzielo mnie na czerrrwone ostatnio. Pozdrowionka i do nastepnego!!!
Eli
środa, 19 października 2011, elisabii
TrackBack
|
|
Bijoux super, dynie jak prawdziwe, a Spiderman rzuca na kolana. Nie czuję się matką wyrodną, ale chyba nie porwałabym się na takie dłubanie dla żadnego własnego dziecięcia.
Pozdrowienia:)