Miała być dolce vita a ja tu wyciągnę kopyta..
Blog > Komentarze do wpisu

Nad czym siedzialam kiedy mnie nie było...

"Siedziałam" to zbyt duże słowo,gdyż już praktycznie mieszkam na placu zabaw,wpadam tylko do domu,żeby sie przespać.Wieczorem zasypiam czasem nawet wcześniej niż moja rozpędzona bestia,za to przestawiło mi się z rana wstawać o piątej.No cóż kiedyś człowiek robótkować musi:-)Poza tym uporządkowałam w końcu ogród,obcięłam zardzewiałymi nożycami żywopłot,podoglądałam troszkę kwiatki,i dziś korzytając z okazji,że pada deszcz pobiegalam po blogach.I żeby nie było,że nic nie robię poza przyziemnymi zajęciami kury domowej to dokumentuję: Kolejny come back biedronek

biedronki

Korzystając z okazji wytłumaczę na chłopski rozum jak się robi beret,gdyż zanim siądę do scanerów to znów minie z sześć miesięcy.A więc robię pięć oczek łańcuszka,zamykam i na tym 12 oczek ścisłych.W następnym rzędzie co dwa oczka "powiększam"dwa oczka w jedno i tak pędzę cały czas po rzędach,pamiętając o dodawaniu oczek w tych samych miejscach,co w poprzednim rzędzie.Jak już mi się uda przekupić dziecko czekoladą i skłonić do przymarki i beret będzie wystawał ciut poza głowę,to zaczynam zmniejszać tam gdzie dodawałam wcześniej-pomijam  jedno oczko,będzie sześć kantów.Kiedy beret wlezie na głowę to z rozmachem prosto już bez odejmowania oczek.W wersji damskiej robię dziurki na przewleczenia wstążki(dwa łancuszki,jeden słupek,dwa łancuszki)i ze dwa okrążenia ścisłymi.W razie niejasności pisać,bo mogłam coś pokręcić,już trzeci raz piszę ten post.Jakiś czas temu zaczęłam dziergać coś co mnie w ogóle nie dotyczy,ale jak już zaczęłam to i skończyć trzeba.Nie wiem co mnie napadło,że nawet dość szybko się z tym uwinęłam,nawet podszewkę zrobiłam...

ubranko do chrztu

 

ubranko do chrztu

ubranko do chrztu

ubranko do chrztu

Nadziubdziałam się jak szalona,oczywiście bez schematu,moja spontaniczna twórczość jak na razie bez konkretnego przeznaczenia.Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny i komentarze.

 

 

wtorek, 04 maja 2010, elisabii

Polecane wpisy

  • Znow zawalilam

    No i klops zezarlo mi caly wpis.A tyle sie napisalam..... O tym,ze nic mi sie nie chcialo,ani dzialac,ani pisac,ani nawet patrzec.O tym,ze byly wakacje i nic si

  • Alergicznie

    Zniknelam na moment z blogowego zycia gdyz dopadly nas chorobska,moj maly czlowiek dostal zapalenia ucha i przez kilka dni trzymala go niewielka goraczka.Po wiz

  • Sukieneczki

    Co niektorzy pewnie slyszeli o przepowiedni dotyczacej trzesienia ziemi 11 maja,podawaly o tym media ,czesc powyjezdzala,w mojej dzielnicy wszystkie sklepy prze

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
blogagnieszki
2010/05/04 17:51:50
zrobiłaś cudne kompleciki, a sukienką jestem zauroczona :).
-
drugi-pingu35
2010/05/04 19:09:30
Sukienka jest śliczna. poprostu dzieło sztuki. Muszę mieć głupią minę bo mi szczęka opadła ;)
-
Gość: helksa, *.e-wro.net.pl
2010/05/04 19:23:10
Biedronki mnie urzekły, brak mi słów....
-
ameise80
2010/05/05 00:02:39
Taaak długo nie pokazujesz, ale jak już coś pokażesz to trzeba zęby z podłogi zbierać. Sukienka śliczna!!! A biedroneczki są po prostu przesłodkie... berecik z opisu wygląda na dość prosty, chyba będę musiała spróbować taki zrobić mojej Zuzi... pozdrawiam :)
-
kasmatka
2010/05/05 09:42:09
Elu za każdym razem wzbudzasz mój zachwyt! Biedronki słodkie:) A sukienka jest prześliczna, tyle pracy Cię kosztowała:) Pozdrawiam cieplutko!:)
-
noelka79
2010/05/10 12:05:19
Cuda!!! I suknia i biedroneczki.
I dziękuję za opis!!!!
Pozdrawiam serdecznie,
Ela
-
noelka79
2010/05/12 11:10:17
Masz ochotę na zabawę ze wspomnieniami? Zapraszam na swoim blogu:)
-
2010/06/08 19:45:11
komplecik biedronkowy uroczy, ale sukienka to prawdziwe cudeńko :)
contatore visite contadores de visitas eharmony.com
eharmony.com besucherzahler contatore internet
bloguez.com